Edukacja

Edukacja dzieci w Polsce a za granicą. Jakie są różnice?

W Polsce dzieci objęte są obowiązkiem szkolnym oraz obowiązkiem nauki od 7 do 18 roku życia Oznacza to konieczność uczęszczania do szkoły podstawowej, trwającej obecnie 8 lat, a następnie kontunuowania nauki w wybranej szkole średniej lub branżowej, przygotowującej do pracy w zawodzie. System edukacji w innych krajach europejskich może się zdecydowanie różnić od tego, jaki znamy z własnego kraju. Jakie są najważniejsze różnice?

Czas trwania obowiązku szkolnego

W Polsce dzieci zaczynają uczęszczać do szkoły w wieku siedmiu lat, chociaż już wcześniej są przez rok objęte obowiązkowym przygotowaniem przedszkolnym. W innych europejskich krajach sytuacja ta może się jednak różnić. W Niderlandach obowiązkowa jest jedynie szkoła podstawowa, trwającą od 5 do 12 roku życia. W Szwecji dzieci rozpoczynają obowiązkową naukę w wieku 7 lat i kontynuują ją przez 9 kolejnych klas szkoły podstawowej. Również w Szwajcarii dzieci objęte są obowiązkiem edukacji trwającym 9 lat (od 7 do 16 roku życia) w sześcioletniej szkole podstawowej i trzyletnim gimnazjum. W Wielkiej Brytanii z kolei dzieci muszą zaprzyjaźnić się z mundurkami szkolnymi aż na 11 lat – obowiązek szkolny obejmuje bowiem dzieci pomiędzy 5 a 16 rokiem życia (i dwa kolejne etapy edukacyjne – szkołę podstawową i średnią). W Niemczech czas trwania obowiązku nauki rożni się w poszczególnych landach (często jest to okres między 6 a 18 rokiem życia).

Podejście państwa do programów szkolnych

We wszystkich wymienionych krajach obowiązkowa edukacja dzieci, realizowana w szkołach publicznych, jest bezpłatna. Niektóre z krajów oferują również darmowe materiały naukowe, dojazdy do szkół czy szkolne posiłki. Różne jest także podejście władz państwowych do kwestii programów szkolnych.

W Polsce obowiązuje podstawa programowa, w oparciu o którą tworzone są konkretne programy nauczania. Powszechne jest przekonanie, że podstawa ta jest zbyt przeładowana wiedzą encyklopedyczną, zbyt mało miejsca pozostawiając na rozwój kreatywności dzieci, samodzielność w zdobywaniu wiedzy czy działania zespołowe. Dodatkowo, polscy uczniowie zmuszeni są do odrabiania prac domowych, co często uniemożliwia im samodzielne rozporządzanie swoim czasem wolnym.

W Holandii sytuacja ta wygląda zupełnie inaczej. Nie ma prac domowych, a konkretne szkoły mają dość dużą samodzielność w zakresie ustalania realizowanych programów edukacyjnych, doboru metod i sposobu przedstawiania wiedzy. Wymagania ministerialne są bardzo ogólne i dotyczą jedynie zarysu treści i umiejętności, sprawdzanych podczas egzaminów zewnętrznych. W Szwajcarii szczególnie duży nacisk kładzie się na nauki ścisłe, matematykę i samodzielność w prowadzeniu badań edukacyjnych. W Szwecji obowiązkowa jest nauka angielskiego od pierwszej klasy szkoły podstawowej, a w Finlandii prowadzona jest nauka umiejętności praktycznych. Poza typowymi przedmiotami szkolnymi, dzieci uczą się więc szycia na maszynie, gotowania czy obsługi sprzętów gospodarstwa domowego.

Przyjemność ze zdobywania wiedzy czy żmudny obowiązek?

Polska szkoła w dalszym ciągu kojarzy się często ze smutnym obowiązkiem. Chociaż powstaje wiele szkół, wdrażających nowoczesne metody edukacyjne i indywidualizujących podejście do ucznia, to jednak w dalszym ciągu zbyt często uczniowie zmuszani są do nauki pamięciowej. Zbyt mało jest czasu na nabywanie umiejętności praktycznych, pozwalających na odnalezienie się w życiu społecznym i przyszłej działalności zawodowej. Wydaje się, że w szkołach skandynawskich oraz holenderskich atmosfera jest zupełnie inna. Nie ma potrzeby nakładania kar administracyjnych na uchylających się od obowiązku szkolnego, ponieważ nauka w przyjaznych szkołach stanowi przyjemność.