^Do góry

foto1 foto2 foto3 foto4
foto5

              

Patronka - Święta Jadwiga Królowa Polski

Z życia Jadwigi

18 lutego 1386 roku zawarte zostało  małżeństwo Jagiełły z Jadwigą w katerze krakowskiej. Jagiełło miał wówczas 35 lat, a Jadwiga – 12.

Zdecydowała się zatem na poślubienie przeszło trzykrotnie starszego Jagiełły. I ten poganin z litewskiej puszczy nie był ani szpetny, ani nieokrzesany, jak głosiła plotka poprzedzająca jego przybycie do Polski. Szczupły, średniego wzrostu, o pociągłej twarzy zachowywał się z godnością, jaka przystoi księciu. Codziennie golił się i kąpał, używał chusteczki do nosa, co nie było w powszechnym obyczaju u polskich panów.

Z natury oszczędny, nie był jednak skąpy.

Kiedy dziesięcioletnia Jadwiga, córka Ludwika Andegaweńskiego i Elżbiety Bośniaczki, wnuczka Elżbiety Łokietkówny  - siostry Kazimierza Wielkiego ostatniego króla z dynastii Piastów, wchodziła do katedry na koronację, czekały na nią tłumy. Katedra stała jak teraz – gotycka, strzelista, tylko nieco inna w środku. Jadwiga musiała modlić się w zachowanym do dziś, zamkniętym prostokątnie prezbiterium, otoczonym sarkofagami przodków. A kiedy przed ponad 600 laty unosiła oczy do nieba, widziała te same co my sklepienia ze zwornikami, tyle że nie brudno kredowe, ale niebieskie ze złotymi figlarnymi gwiazdeczkami. Jej spojrzenie pamięta również św. Jan Ewangelista z kielichem zatrutego wina na polichromii w lewej części prezbiterium.

 

Posag Jadwigi         

Skrzynia z wyprawą młodziutkiej królowej.

Jadwiga stanęła na ślubnym kobiercu, jak to szczegółowo opisuje podskarbi koronny Tęczyński, w przebogatym stroju.

Miała stroje wierzchnie czyli kortele:

-jeden sobolowy z rękawami obszytymi czerwonym adamaszkiem, haftowany złotem,

-drugi gronostajowy z aksamitem fioletowym, obramowany perłami

-trzeci popielicowy podbity aksamitem zielonym.

Szub popielicowych, gronostajowych, sobolowych i kunich posiadała 12, do tego 15 kożuszków różnego kroju, bogato krytych i podbitych pięknym futrem.

Młoda królowa przywiozła też do kraju odpowiednią do swojej pozycji biżuterię:

15 naszyjników,

14 „zawieszeń i noszeń” na głowę,

Pierścienie, guzy do sukni tak wielkiej ceny, że za każdy z nich można było kupić wieś. Do tego 10 wielkich mis srebrnych, 4 dzbany, 20 kubków pozłacanych oraz 21 zwanych „podarunkami” (gdyż były dawane w podarku), 30 srebrnych łyżeczek i 8 noży. Wszystko bogato zdobione i rzeźbione. Jak ogromna i cenna to była wyprawa niech świadczy fakt, że mieściła się na czterech wozach i wystarczyła na odnowienie Akademii Krakowskiej – choć, oczywiście, trudno przypuszczać, iż będąc panną na stolcu krakowskim nie nabywała żadnych strojów ni biżuterii.

Kuchnia Jadwigi

Jadwiga prowadziła, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli, dom otwarty. Zapewne z zachowanych zapisków i rachunków na utrzymanie dworu królewskiego można wysnuć przypuszczenie, że oboje królestwo prowadzili oddzielne kuchnie, niecodziennie zasiadając do wspólnego stołu. Królowa jadła wykwintniej od swojego litewskiego małżonka. Na jej stole pojawił się drogi, importowany cukier i ryż. Gustowała w przyprawach korzennych jak szafran, pieprz, Galka muszkatołowa, imbir, goździki oraz w bakaliach jak: rodzynki, figi i migdały. Używano też w kuchni królowej niezwykle drogich cytryn. Wiemy, że za przysmak uchodziły ryba w sosie szafranowym, gęś z migdałami, kurczęta faszerowane farszem z rodzynkami, ryż z węgierską papryczką. Podawano różne mięsiwa, w tym dziczyznę, pieczone, duszone, gotowane i na zimno, podlane korzennymi sosami lub w korzenno-kwaśnej galarecie. Powszechnie jadano śledzie. Zaczynała też królować kuchnia litewska: szynka, kołduny, chłodnik. Wraz z Jagiełłą chętnie jadała flaczki oraz różnie przyrządzane zrazy.  Na stole królowało, oprócz wody, wino – zapewne węgierskie – i piwo. W wielkim wyborze było pieczywo. Obok różnego rodzaju chleba jadano ciasta nadziewane słodkim serem, przyprawiane miodem, makiem i korzeniami.

 

Dobroć Jadwigi

Ale serca poddanych podbiła sobie Jadwiga przede wszystkim niezwykłą dobrocią.  Idąc za geniuszem umysłu i serca królowa nie gardziła żebrakiem. Do niej uciekali się uciśnieni każdej narodowości i religii wiedząc, że ich nie odtrąci. W 1386 roku, dowiedziawszy się, że mieszkańcy pewnej wsi w Wielkopolsce zostali pozbawieni swoich dóbr przez rycerzy królewskich, zabiegała nie tylko o naprawienie ich szkód materialnych, ale  także, w trosce o ich zranioną godność ludzką, powiedziała ze współczuciem:

Bydło zostało zwrócone, ale któż im łzy powróci?

To jej pytanie, zasłyszane przez otoczenie i przekazane przez kronikarzy, świadczy o geniuszu Jej serca. Do miary symbolu urosła ta wypowiedź, która jest najgłębszym wyrazem kultury.

 

Cechy Jadwigi

Cechowały ją na pewno  trzy cechy: piękno, mądrość i dobroć. Królowa zadziwiała swoją niezwykłą osobowością. Była szlachetna, sprawiedliwa i dobra. Nie okazywała nikomu pychy, gniewu czy niechęci. Wykształcenie księżniczki z rodziny Andegawenów było znacznie wyższe niż przeciętnie spotykane na dworach polskich. Mówiła od dzieciństwa kilkoma językami – węgierskim, polskim, łacińskim, włoskim i niemieckim; umiała pisać i czytać. Przywiozła ze sobą z Węgier i z Niemiec cenne rękopisy i kodeksy, z których niewiele zachowało się do dziś.

 

Jadwiga – kim była naprawdę?

Nieszczęśliwa za życia w opinii wielu. Święta bohaterka ludu po swym zgonie. Kim na prawdę była? Tego za pewne nie dowiemy się już nigdy. Możemy tylko interpretować przekazy i na ich podstawie próbować nakreślić obraz Jadwigi dziecka, królowej, kobiety, a wreszcie świętej.

 

Jadwiga na tronie Polski

Jadwiga Andegaweńska była kobietą wykształconą, o różnorodnych zainteresowaniach. W polskiej tradycji historycznej zajmuje Jadwiga poczesne miejsce jako jedyna kobieta – król na tronie polskim i jako władczyni dobrze zasłużona dla kraju, który nie był jej właściwą ojczyzną, chociaż i po ojcu i po matce spokrewniona była z polskimi Piastami.  Starała się o rozwój kultury narodowej. Dzięki niej powstał Wydział Teologiczny i odnowiono Uniwersytet Krakowski. Realizowała w swoim życiu słowo psalmisty: Tobie służyć, to znaczy królować.  Troszczyła się o byt swoich poddanych, szanujących godność także tych najbiedniejszych mieszkańców  Królestwa polskiego. Ilustruje to epizod, jaki miał miejsce w czasie jednej z podróży królowej po kraju. Kiedy żołnierze królewscy zniszczyli chłopskie zagrody, Jadwiga nie zadowoliła się wiadomością o zapłaceniu szkód wyrządzonych wieśniakom, lecz zapytała z dumą i wyrzutem: „A któż im łzy powróci?”.

 

Jadwiga w poezji

Adam Mickiewicz

Z „Pana Tadeusza”

 Co mówię! – wszak Polacy miewali zamieszki

Z Litwą, gorsze niżeli z Soplicą Horeszki,

A gdy ma rozum wzięła Królowa Jadwiga,

To się bez sądów owa skończyła intryga.

Kamil Cyprian Norwid (1821 – 1883)

„Rzecz o wolności słowa”

Dość jest spojrzeć na szereg typów, co, gdy staną,

Więcej rzekną nad słowa lub księgę pisaną.

 

Benedyktyn milczący w jaworowym lesie,

Za nim posąg Jadwigi, który w ręku niesie

Model Jagiellońskiego Uniwersytetu…………

 

Niemcewicz

„Śpiewy historyczne”, 1816

Kiedy dni Piastów przecinał się wątek,

A prawo berła w Hedwidze złączone,

Na ten jedynie krwi nam lubej szczątek

Oczy Polaków były obrócone.

………………………………………………………

To życie tylu wsławione cnotami,

Śmierć nielitosna zbyt wcześnie przerywa,

A Polak grób jej oblewając łzami,

Piękną Hedwigę Dotychczas wspomina.

 

Przedmioty, których dotykała Jadwiga

Na Wawelu zachowały się trzy przedmioty, których dotykała św. Jadwiga.

Są to:

-Puchar Królowej Jadwigi

-Psałterz Floriański

-Racjonał

 

Troska Jadwigi

Do najpilniejszych trosk Jadwigi należało odnowienie Akademii Krakowskiej. Założył ją jako drugą w środkowej Europie Kazimierz Wielki w 1364 roku. Jednak za rządów Ludwika Węgierskiego upadła. Na dworze papieskim w Rzymie Jadwiga podjęła starania o odnowienie działalności Akademii Krakowskiej. W swoim testamencie zapisała uniwersytetowi ogromne sumy (10 kg złota, wszystkie swe osobiste klejnoty).

W jej grobowcu znaleziono w 1887 roku jedynie drewniane berło i imitację korony. Akademię otwarto po jej śmierci w 1400 roku. Jadwiga jest w Sercu Polski. A Polska na każdym etapie swych dziejów musi stwierdzić, że była i jest sobą w znacznej mierze przez Jadwigę- napisał w liście na sześćdziesiątą rocznicę Jej urodzin Karol Kardynał Wojtyła.

 

Macierzyństwo Jadwigi

Jadwiga długo dojrzewała do godności Matki. Szczególny kult, jakim Królowa darzyła św. Annę, patronkę macierzyństwa, poświadczone źródło wskazuje, że zależało jej na potomstwie i inicjacji nowej dynastii. Tak się nie stało.

W pokorze i, być może, przeczuciu oczekiwała momentu wydania na świat potomka, rezygnując z przystrojenia komnaty. Swemu mężowi odpowiedziała listownie: Już dawno wyrzekłam się przepychu tego świata i nie chcę niego korzystać.

W niebezpieczeństwie śmierci, które często występuje przy porodzie, Panu Bogu, który mnie uwolnił od hańby bezpłodności i obdarzył macierzyństwem, chcę się podobać nie w blasku drogich kamieni i złota, ale w pokorze i łagodności.

Jadwiga królowa żyłą tylko 26 lat (w tym na ziemi polskiej 15).

Jagiełło bardzo pragnął mieć potomka, który by zapewnił ciągłość jego rodu na tronie polskim. Kiedy więc Jadwiga została matką, zapanowała wielka radość na dworze królewskim.

Niestety, trwała zbyt krótko i miała zakończyć się podwójną tragedią: śmierć dziecka i matki. Dnia 22 marca 1399 roku Jadwiga urodziła córkę, Elżbietę Bonifację – nazwaną na cześć matki Jadwigi, Elżbiety bośniackiej, i papieża Bonifacego IX – która po trzech tygodniach zmarła, a w parą dni później, 17 lipca 1399 roku, zgasła sama Królowa.

 

„Sen” Jadwigi

Opłakiwaną przez wszystkich królową pochowano w podziemiach katedry krakowskiej na Wawelu. Jagiełło wszczął proces jej beatyfikacji. Oddajmy na chwilę głos wielkim ówczesnego świata, przywołanym do życia na kartach powieści Józefa Hena „Królewskie sny”:

„Mówił więc ojciec Biskupiec:

Sprawa kanonizacji pierwszej małżonki twojej, królu, Jadwigi węgierskiej,

Ruszyła wreszcie z miejsca i wydaje się na dobrej drodze. Zaprzysiężone zostały

Dwa zeznania o cudach pośmiertnych błogosławionej Jadwigi; pierwsze zeznanie

Jana z Bejsc, drugie pana Kobylińskiego – jako za przyczyną sługi Pańskiej Jadwigi, do której instancji się odwołali, powstali z długiej choroby cudownie uleczeni.

Mamy to na piśmie ze wszystkimi potrzebnymi pieczęciami.

Przekazał papiery królowi, który mu je zwrócił, nie zaglądają do nich.

Powiedział tylko:

-Uleczyła jakichś nikomu niepotrzebnych cymbałów, a o siebie i dzieciątko swoje się nie zatroskała.

-Taki jest los świętych.”

 

Miejsce pochówku Jadwigi

W katedrze na Wawelu pod krzyżem, w mosiężnej skrzyni wykonanej przez prof. Witolda Korskiego, spoczywają relikwie Królowej. Przeniesiono je tu w czerwcu  1987 r., przed beatyfikacją.

Pierwsze miejsce Jej pochówku znajduje się po lewej stronie prezbiterium. Było ono świadkiem jej całego krakowskiego życia. Królowa zmarła 17 lipca 1399 r. cztery dni po długo oczekiwanej, trzytygodniowej córeczce, Elżbiecie Bonifacji. Wówczas miała 25 lat.

Nakazała aby ją pochować pod ołtarzem św. Erazma, gdzie Przechowywano Najświętszy Sakrament, który szczególnie czciła. Po przebudowach grób zrównał się z posadzką i dla jego oznaczenia wmurowano zachowaną do dziś płytę. Kiedy w 1887 r. dokonywano restauracji Katedry, odkryto grób Królowej.  Aby przenieść  jej relikwie do sarkofagu z białego marmuru, zebrani zobaczyli wszystkie kości Królowej, dobrze zachowane paznokcie, zęby. Postać była okryta adamaszkową oponą. Obecny był przy tym Jan Matejko. Odrysował wyjęta z trumny czaszkę i insygnia. Do naszych czasów nie zachowały się żadne wizerunki Królowej. Badania antropologiczne prowadził Izydor Kopernicki, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opracowanie pozostało w rękopisie, ogłosił je dopiero w 1914 roku prof. Juliusz Talko – Hryniewicz.

Dr Bogdan Sawicki, badający szczątki, stwierdził, że ciało leżało w trumnie przesunięte do jednego boku, stąd wniosek, że obok położono maleńką Elżbietę.

W trumnie znaleziono lipowe złocone berło i jabłko oraz skórzaną koronę, bo Królowa wszystkie kosztowności ofiarowała Akademii.

Wyryty po łacinie napis na nagrobnej płycie nie zachował się, ale znany jest dzięki przekazowi w języku francuskim.

Brzmiał podobno tak:

„Tutaj śpi Jadwiga, gwiazda Polski, która poskromiła swe serce przez rozum

I zwyciężyła samą siebie z siłą olbrzyma.

Była podporą kościoła, bogactwem duchownych, rosą ubogich,

honorem szlachty,

pobożną opiekunką biedaków…

Wolała być słodką niż potężną, nie było w niej cienia dumy i gniewu…”

Czy w rzeczywistości istniał? Tego nikt już sprawdzić nie może, ale faktem jest, że postać Jadwigi, żony Władysława Jagiełły, przez całe wieki otaczała legenda męczennicy na tronie.

W pamięci pokoleń zachowała się jako ta, która dla dobra królestwa musiała zrezygnować z wielkiej miłości pięknego księcia i zerwać z nim śluby by wyjść za mąż za mężczyznę, który z racji wieku mógłby być jej ojcem. Śmierć otoczyła ją mnóstwem legend świadczących nie tylko o jej majestacie, ale przede wszystkim, o odruchach zwykłej ludzkiej dobroci i wrażliwości na ludzką krzywdę i ból.

 

Kalendarium życia św. Jadwigi Królowej Polski

Między 3.10.1373 a 18.02.1374 – przychodzi na świat Jadwiga, córka Ludwika Węgierskiego i Elżbiety Bośniackiej.

16.10.1384 – koronacja Jadwigi na Królową Polski.

18.02.1386 – ślub Jadwigi i Władysława Jagiełły

1390 – Jadwiga funduje na Kleparzu pod Krakowem klasztor Benedyktynów.

1393 – Królowa przeznacza pieniądze na budowę i utrzymanie kolegium psałterzów przy katedrze wawelskiej.

1397 – Jadwiga otrzymuje od papieża Bonifacego IX zgodę na utworzenie w Akademii Krakowskiej Wydziału Teologicznego.
1399 – Królowa ofiaruje uczelni 10 kg złota oraz 50 kg złota swoich kosztowności i szat.

20.06.1996 – przychodzi na świat córka Elżbieta Bonifacja, która umiera 13 lipca 1399.

17.07.1399 -  Śmierć Jadwigi, Królowa swoje bogactwa przeznacza w testamencie na „wyniesienie uniwersytetu do należytej rangi”.

10.06.1987 – Beatyfikacja Jadwigi przez Jana Pawła II.

8.06.1997 – Kanonizacja Jadwigi Królowej Polski przez Jana Pawła I

Copyright 2018  Zespół Szkól Ponadpodstawowych w Nowinach